Ta peruwiańska wizyta w szkole Ernesta Malinowskiego była naszym szczególnym spotkaniem z dziećmi świata.
Już po raz 20-ty odwiedziliśmy szkołę w tej wyprawie. Tym razem zorganizowaliśmy ją w najwyższym, do tej pory, miejscu. W ekwadorskim Banos dzieci miały wyład dla 500 uczniów na wysokości 1.800 metrów n.p.m. Tu musieliśmy się wspiąć na wysokość 4.800 metrów, żeby spotkać się z peruwiańskimi dziećmi.
Pierwszy raz nasza prezentacja dla dzieci odbyła się w obecności lokalnego gubernatora prowincji oraz polskiego ambasadora. Pierwszy też raz wykładaliśmy w szkole związanej z naszym krajem. W trakcie naszej wizyty złożyliśmy kwiaty pod pomnikiem Ernesta Malinowskiego i odsłoniliśmy, na terenie szkoły jego popiersie.
Dla dzieci z Morococha przyjazd polskich dzieci i pani ambasador były wielkim świętem. Witały nas horągiewkami, wierszami, patriotycznymi piosenkami i spektaklem w lokalnych strojach. Przed szkołą były wymalowane na biało i czerwono plastykowe butelki.
Zostaliśmy też obdarowani w piękne kolorowe czapki i poczęstowani tradycyjnym posiłkiem.